Kolegiata Świętej Trójcy w Ołyce

„Kolegiata Świętej Trójcy w Ołyce jest najpiękniejszym kościołem Wołynia. Jest to barok o dwóch niskich wieżach na froncie, budowany w latach 1635 – 40 kosztem ks. Albrechta St. Radziwiłła, wedle proj. Jana Maliwerny i Jezuity Benedykta Molli z Rzymu. Przy budowie współdziałali Bączkowicz, Grzegorzewicz, P. Markowicz, W. Sadowski, oraz R. Befka. Ołtarze grobowce rzeźbił Almpech, roboty stolarskie wykonywał Niemiec Walde. Organy barokowe, dużo, bogato złocone. Ołtarze pięknie rzeźbione z marmuru i alabastru, wczesnobarokowe, dłuta Melchiora Ellenberga (Almpecha czyli Almpeciusa) ucznia Pfistera ze Lwowa. Jego dłuta są też stalle kanoników w prezbiterjum, z połowy XVII w. W ich zapleckach obrazy o małej wartości artystycznej. Ołtarze, jak również grobowce, pochodzą z czasów budowy kościoła, w ołtarzach obrazy dość słabego pędzla. Najbardziej artystycznie przedstawia się ołtarz Ukrzyżowania z czarnego marmuru w prawej nawie. Pierwotny wielki ołtarz wczesnobarokowy wywieziono przed wojną, podobno do Pińska, a wstawiono nowy z białego marmuru, przywieziony z Rzymu, nie harmonizujący z otoczeniem. W prezbiterjum nad wejściem do zakrystji wisi portret fundatora, kanclerza ks. Albrechta Radziwiłła, naprzeciw jego ojca Stanisława, marszałka w. ks. Litewskiego. Na lewo od wielkiego ołtarza wisi na ścianie prezbiterjum cenny obraz Zwiastowania z XV w. prawdopodobnie kolońskiej szkoły, darowany przez Radziwiłłów.
 
 
 

 

Założenie trzynawowe bazylikowe, prezbiterjum zakończone półkolisto z obejściem chóru. Fasadę zdobią kapitele z ciemnego piaskowca, oraz bardzo słabego dłuta rzeźby świętych: Wojciecha, Stanisława (jako patronów fundatora), oraz Piotra i Pawła. Nad gzymsem rzeźba Boga Ojca uszkodzona w czasie wojny, wyżej duża płaskorzeźba M. Boskiej. Pierwotnie miała kolegiata miedziany dach, który w r. 1916 zdarli Rosjanie.

Wewnątrz ściany białe z bardzo skromną ornamentyką. Ściany nawy i prezbiterjum zdobią pilastry, na których stoją złocone rzeźby 12 apostołów słabego dłuta. W nawie u góry ładne obrazy z XVII wieku ze scenami z życia M. Boskiej, odnowione przez Pochwalskiego. Słabego dłuta są też płaskorzeźby aniołów ze stiuku umieszczone nad łukami do naw bocznych.

Kolegiata posiada liczne grobowce, ks. Radziwiłłów i kanoników, ustawione przeważnie w czasie jej budowy. Niestety w czasie wojen kozackich wszystkie uległy uszkodzeniu. W prezbiterium po jednej stronie grobowiec proboszcza ołyckiego Franciszka Zajerskiego (+ 1631) z późnorenesansową postacią zmarłego z alabastru, zaś po drugiej stronie również późnorenesansowy alabastrowy grobowiec ks. Stanisława Udryckiego (+ 1621). Na filarach nawy głównej renesansowe grobowce z kolorowego alabastru, z postaciami niemowląt poświęcone są pamięci młodo umarłych synów marszałka wielkiego koronnego Stanisława Radziwiłła (1590) a braci fundatora kolegiaty, w szczególności Stanisława (+ 1590), i zmarłego w kilka lat później Jerzego, Wykonane są przez tego samego nieznanego rzeźbiarza. Nadto w nawie głównej umieszczone są epitafia ks. Tomasza Bolimowskiego (+ 1642) kanonika ołyckiego i ks. Wojakowskiego (+ 1641), duchownych miejscowych z czasów budowy kolegiaty.W prawej nawie bocznej stoi znacznych rozmiarów grobowiec ks. Albrechta Stanisława Radziwiłła (+ 1656) kanclerza w. ks. lit. fundatora kolegiaty i jego żony Reginy z Eisenreichów (+ 1637). Umieściła go druga żona Anna z Lubomirskich. Duży grobowiec wczesnobarokowy z czarnego marmuru i alabastru, zdobi w Środku rzeźba Pieta z alabastru.

W kilka lat, po wystawieniu został on w r. 1648 uszkodzony przez Kozaków. Nad wejściem do krypty grobowej wisi srebrna blacha trumienna oraz oryginalny portret kanclerza przedstawiający go na marach, w szwedzkim stroju z kapeluszem na głowie.
W lewej nawie jako pendant poprzedniego znacznych rozmiarów grobowiec Maryny z Myszków Radziwiłłowej (+ 1600) matki fundatora katedry, a żony marszałka w. kor. Stanisława Radziwiłła. Wspólny grobowiec poświęcono też pamięci jej drugiego syna Mikołaja Krzysztofa Radziwiłła zmarłego w r. 1614 w wieku 26 lat. I ten pomnik wystawił dla matki i brata fundator kolegiaty. Jest on również barokowy, wykonany z kolorowych marmurów, a postacie zmarłych, które go zdobiły, uległy zniszczeniu w czasie wojen szwedzkich.
W skarbcu niszczeje, z wilgoci bibljoteka, pełna starych druków.basztami po rogach. Za absydą stoi wysoka płaska dzwonnica podobnego typu, jak dzwonnica katedralna w Łucku. Z boku stoją domy kanoników, których jest kilku przy kolegiacie. Koło nich przechodzi się do ogrodu, wśród którego stoi, oddzielony murem od ulicy, murowany kościół św. Piotra i Pawła, renesansowy, wzniesiony w r. 1550 przez Piotra Białego. W czasie, gdy Radziwiłłowie hołdowali protestantyzmowi, służył on za kościół kalwiński. Obecnie służy za kaplicę, w której tylko kilka razy do roku odprawiają się nabożeństwa.
Kolegiatę otaczają dokoła obronne mury z basztami po rogach. Za absydą stoi wysoka płaska dzwonnica podobnego typu, jak dzwonnica katedralna w Łucku. Z boku stoją domy kanoników, których jest kilku przy kolegiacie. Koło nich przechodzi się do ogrodu, wśród którego stoi, oddzielony murem od ulicy, murowany kościół św. Piotra i Pawła, renesansowy, wzniesiony w r. 1550 przez Piotra Białego. W czasie, gdy Radziwiłłowie hołdowali protestantyzmowi, służył on za kościół kalwiński. Obecnie służy za kaplicę, w której tylko kilka razy do roku odprawiają się nabożeństwa” – pisał w „Ilustrowanym przewodniku po Wołyniu”, wydanym w Łucku w 1929 r., Mieczysław Orłowicz.